Showing posts with label czekolada. Show all posts
Showing posts with label czekolada. Show all posts

Wednesday, April 24

Markizy Myszki


Małe, kruche ciasteczka, które nie są bardzo słodkie. Dzięki temu możemy poszaleć z nadzieniem. Dzieciaki się im nie oprą :)



Przepis*:

składniki:
  • 150 g miękkiego masła
  • 90 g cukru pudru
  • 1 żółtko
  • szczypta soli
  • 185 g mąki pszennej
  • 40 g kakao
  • Nutella lub inny dowolny bardzo gęsty krem
przygotowanie:
Ze wszystkich składników zagnieść ciasto, następnie schłodzić w lodówce przez 1 godzinę. Rozwałkować ciasto na grubość 5 mm i wyciąć Myszki. Ciasteczka piec w rozgrzanym do 200 st. C piekarniku przez 12 min. Po wystudzeniu skleić 2 ciasteczka odrobiną kremu - ja użyłam Nutelli.


A dla wytrwałych jeszcze dziś kilka inspiracji na Kinder Party podpatrzonych na innych blogach i stronach www. Pozdrawiam i zapraszam :)


* Oryginalny przepis znajdziecie TU.

Friday, February 8

Ciasto czekoladowe gotowe w 60 sekund - Walentynki 2013


Jak Wam minął Tłusty Czwartek? Ja zjadłam 2 i trochę pączka, a wieczorem z K. usmażyłyśmy całą michę oponek z przepisu naszej Mamy :) Ale dziś (pozostając w temacie czekolady) coś dla tych, u których spadek glukozy we krwi objawia się szybkim przeglądem wszystkich kuchennych (i nie tylko) szafek w poszukiwaniu "czegoś słodkiego". Znalazłam ten przepis jakiś czas temu TU i szczerze mówiąc nie do końca wierzyłam, że się uda. A jednak, 60 sekund (ze stoperem w ręku, a raczej z czasomierzem mikrofalówki) zajmuje "upieczenie" tego ciasta! A co ze smakiem? Jeśli lubicie ciężkie, zakalcowate brownie to się nie zawiedziecie. A jeśli macie jeszcze pod ręką lody waniliowe, konfiturę wiśniową lub bitą śmietanę...


Przepis na 2 małe kubki:
 
składniki:
  • 4 łyżki mąki
  • 4 łyżki cukru
  • 3 łyżki kakao
  • 3 łyżki mleka
  • 1 łyżka oleju
  • 1 jajko
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
przygotowanie:

Wszystkie składniki wymieszałam. Kubek napełniłam masą do 2/3 wysokości i wstawiłam do mikrofalówki na 60 sekund (czas może się różnić w zależności od typu mikrofalówki, jeśli masa jest zbyt płynna trzeba wstawić na kilka sekund dłużej). I TYLE :)

Smacznego!

Czekam z niecierpliwością na Wasze komentarze po spróbowaniu ciasta (przed też) :) 
A co w przyszłym tygodniu? 
Mam do zrobienia jeszcze 3 walentynkowe desery, więc będzie słodko :)

Monday, February 4

Muffinki z nutellą i konfiturą morelową - Walentynki 2013


Jak zwykle weekend upłynął nie wiadomo kiedy... Dlatego dziś troszkę spóźnione walentynkowe muffinki. Oryginalny przepis, znaleziony na Pinterest.com, zawiera tylko 3 składniki: Nutellę, mąkę i jajka. Moja wersja jest na bogato ;) ponieważ babeczki były dla mnie za suche. Wypróbujcie koniecznie, nie tylko w Walentynki :)


Przepis na 10 babeczek:
składniki:
  • 250 ml Nutelli
  • 10 łyżek mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 100 ml maślanki/jogurtu naturalnego/mleka
  • szczypta soli
  • 3 łyżki chocolate chips
  • 10 łyżeczek konfitury morelowej lub innej
  • 150 g gorzkiej czekolady
przygotowanie:

Wszystkie składniki (oprócz konfitury i stopionej czekolady) wymieszałam. Blachę wypełniłam papilotkami, a je ciastem do 3/4 wysokości. Piekłam w temp. 180 st. C przez ok. 20 min (do suchego patyczka). Po ostygnięciu muffinki nadziałam konfiturą i polałam gorzką czekoladą.

Smacznego!
Mam nadzieję, że nie macie jeszcze dość czekolady :)

Wednesday, January 30

Czekoladowe ciasto z chili i majonezem - Walentynki 2013


Jakkolwiek głupio brzmi ten tytuł posta jest jak najbardziej prawdziwy. Powiem więcej - ciasto jest świetne, wilgotne, miękkie, rozpływa się w ustach. Majonez nie jest w ogóle wyczuwalny, natomiast chili podkreśla smak czekolady. W sam raz na  żeby podać ukochanej osobie coś pysznie zaskakującego ;)


Przepis*:

składniki:
  • 1 jajko
  • 2/3 szkl. mąki
  • 1/2 szkl. cukru
  • 1/4 szkl. mleka
  • 100 ml majonezu
  • 2 łyżki kakao
  • 1/4-1/2 łyżeczka chili - w zależności od upodobania
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1/3 szkl. chocolate chips - opcjonalnie
przygotowanie:

Białko ubiłam ze szczyptą soli, pod koniec dodałam cukier oraz żółtko i dokończyłam ubijanie. Dodałam mąkę, majonez, mleko, chili, kakao i wymieszałam. Na koniec dodałam sodę, chocolate chips i jeszcze raz wymieszałam. Piekłam ciasto w piekarniku rozgrzanym do 180 st. C przez 30 min.

Smacznego!

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam na kolejne czekoladowo-walentynkowe przepisy - jeszcze w tym tygodniu :)


* org. przep. promocja jednego z majonezów

Monday, January 28

Czekoladowe serduszka - Walentynki 2013


I tak prawie niepostrzeżenie mija nam styczeń. Nowy Rok, Dzień Babci, Dzień Dziadka, Karnawał. Zawsze jest jakaś okazja, zawsze jest jakieś święto. Luty nieśmiało puka do drzwi naszych kalendarzy. Wraz ze swoim świętem. Walentynkami. Dziwne to dzień, ma wielu przeciwników, choć nikomu nie zrobił nic złego. Zakochani szczęśliwie trzymają się za ręce (jak co dzień). Zakochani nieszczęśliwie nocą płaczą w poduszkę (jak co dzień). Zakochani szczęśliwie częstuję się wzajemnie sercem - czekoladowym, też. Zakochanym nieszczęśliwie łamie się serce - czekoladowe, też. Dziś już walentynkowo - czekoladowe kruche serca.


Przepis* na ok. 30 ciasteczek:

składniki:
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 2 żółtka
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka kakao
  • 100 g masła
  • 75 g cukru
przygotowanie:

Suche składniki wymieszałam w misce, dodałam żółtka, masło i roztopioną czekoladę. Wymieszałam łyżką, a następnie zagniotłam. Ciasto włożyłam na noc do lodówki (może być krócej). Rozwałkowałam ciasto na grubość 5 mm i wycięłam serduszka. Ciasteczka piekłam w rozgrzanym do 180 st. C piekarniku przez 12 min.

Smacznego!


Pozdrawiam i zapraszam na kolejne słodkie odsłony tegorocznych Walentynek :)



* przep. Palce lizać extra, nr 2, jesień 2011

Tuesday, November 27

Tort czekoladowy z bitą śmietaną i konfiturą z czarnej porzeczki


Lubicie świętować swoje urodziny? Czy raczej z niechęcią podchodzicie do upływającego czasu? A może z humorem komentujecie kolejną świeczkę na torcie?...
Dziś są moje urodziny i z tej okazji zapraszam na kawałek tortu :) Czekoladowy biszkopt, słodka bita śmietana i kwaskowata czarna porzeczka.

 
Przepis:
Biszkopt - w całości cytuję za Moje Wypieki

składniki (na tort na zdjęciu użyłam o 1/5 składników mniej):
  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2/3 szklanki mąki pszennej (tortowej)
  • 1/3 szklanki kakao

przygotowanie:

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę i kakao wymieszać, przesiać. Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę (uważając, by ich nie 'przebić'). Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce, ubijając po każdym dodaniu. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Do masy jajecznej wsypać suche składniki. Delikatnie wmieszać do ciasta, by składniki się połączyły. I tu są dwie możliwości: suche składniki wmieszane mikserem na bardzo (!) wolnych obrotach dadzą Wam biszkopt mniej puszysty, objętościowo mniejszy (forma 20 cm, na zdjęciach). Składniki wmieszane szpatułką, również bardzo delikatnie (!) spowodują, że biszkopt będzie bardziej puszysty i wypełni formę 22 cm wyrastając do wysokości jej boków. Wymieszanie składników szpatułką jest również metodą bezpieczniejszą. Tortownicę o średnicy 20 - 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno), nie smarować boków. Delikatnie przełożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 35 - 40 minut lub do tzw. suchego patyczka. Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystudzenia.


Do przełożenia i ozdobienia

składniki:
  • 500 ml śmietany 30% lub 36%
  • 4 - 5 łyżek cukru pudru
  • ew. opakowanie utrwalacza do śmietany
  • 1/2 słoika konfitury z czarnej porzeczki
  • 1 kieliszek czystej wódki
  • 2 kieliszki wody
  • sok z 1/4 cytryny
  • srebrne ozdoby cukiernicze
przygotowanie:

Dobrze schłodzoną śmietanę ubiłam, pod koniec nadal ubijając dodałam cukier (ew. utrwalacz). 
Wystudzony biszkopt przekroiłam na 3 części. Połączyłam wódkę, wodę i sok z cytryny. Tak przygotowanym ponczem nasączyłam wszystkie blaty ciasta. Na pierwszym rozsmarowałam 1/2 konfitury, następnie nałożyłam 1/3 bitej śmietany i przykryłam kolejnym blatem. Czynność powtórzyłam. Na ostatni blat wyłożyłam resztę śmietany i udekorowałam ozdobami.

Smacznego!

Pozdrawiam serdecznie, BARDZO dziękuję za komentarze i zapraszam za tydzień na pierwsze tegoroczne PIERNICZKI :)


Sunday, November 18

Czekoladowe muffinki z czekoladowym kremem


Czekolada jest najlepszym lekiem na całe zło, zwłaszcza w listopadzie :) Babeczki rozpływają się w ustach (już je znacie), ich smak podbija mocno czekoladowy krem, a równowagę przynosi kwaskowata konfitura. 



Przepis:

składniki:
  • 1,5 szklanki mąki
  • 1 pełna łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżki kakao
  • 80 g miękkiego masła
  • 250 g ricotty (może być mascarpone, lub zwykły twaróg sernikowy)
  • 2 duże jajka
  • 250 g mascarpone
  • 70g gorzkiej czekolady
  • kilka łyżek konfitury wiśniowej lub innej
przygotowanie:

Masło ucierałam/ubijałam z cukrem i jajkami ok 3 min., a następnie dodałam ser i jeszcze chwilę miksowałam. Mąkę połączyłam z proszkiem i kakao dodałam do mokrych składników. Miksowałam tylko chwilkę, do czasu aż składniki się połączyły. Ciasto wlałam do papilotek (do 3/4 wysokości) i piekłam w nagrzanym do 175 stopni piekarniku ok. 20 - 25 minut. Gorzką czekoladę rozpuściłam w kąpieli wodnej, odstawiłam do ostygnięcia, mascarpone miksowałam przez 15 sek, po czym dodałam płynną czekoladę. Krem wstawiłam do lodówki do schłodzenia. W upieczonych i ostudzonych muffinkach wydrążyłam miejsce na konfiturę, do każdego wgłębienia włożyłam po łyżeczce. Udekorowałam kremem i kolorową posypką. 

* przepis na ciasto Kasi z moimi modyfikacjami


Smacznego i pozdrawiam :)


P.S. Utarło się ostatnio, że robię zapowiedzi - jak już coś zaplanuję, to łatwiej mi się zmobilizować. Więc zapowiadam tym razem... coś wytrawnego :)

P.S. 2 Otrzymałam w tym tygodniu bardzo miłe wyróżnienie, które wiąże się również z pociągnięciem zabawy dalej. W weekend nie starczyło mi na tą kontynuację czasu, ale obiecuję poprawić się na początku nadchodzącego tygodnia :)

Sunday, November 11

Tort urodzinowy dla amatorki szczeniaczków :)


Tak jak obiecałam kolejny tort. Urodzinowy, dla Małej Dziewczynki, która uwielbia zwierzaki :) Kolorowy i wesoły. Koniecznie wypróbujcie biszkopt z przepisu Doroty, jest bardzo, bardzo dobry, puszysty i delikatny. Polecam! 


Przepis:

Biszkopt - w całości cytuję za Moje Wypieki

składniki:
  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2/3 szklanki mąki pszennej (tortowej)
  •  1/3 szklanki kakao
przygotowanie:

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę i kakao wymieszać, przesiać. Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę (uważając, by ich nie 'przebić'). Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce, ubijając po każdym dodaniu. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Do masy jajecznej wsypać suche składniki. Delikatnie wmieszać do ciasta, by składniki się połączyły. I tu są dwie możliwości: suche składniki wmieszane mikserem na bardzo (!) wolnych obrotach dadzą Wam biszkopt mniej puszysty, objętościowo mniejszy (forma 20 cm, na zdjęciach). Składniki wmieszane szpatułką, również bardzo delikatnie (!) spowodują, że biszkopt będzie bardziej puszysty i wypełni formę 22 cm wyrastając do wysokości jej boków. Wymieszanie składników szpatułką jest również metodą bezpieczniejszą. Tortownicę o średnicy 20 - 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno), nie smarować boków. Delikatnie przełożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 35 - 40 minut lub do tzw. suchego patyczka. Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystudzenia.


Krem śmietankowy z brzoskwiniami

składniki (na powyższy tort):
  • 400 ml śmietany 30%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (można pominąć)
  • 500 g serka mascarpone
  • 4 brzoskwinie z zalewy
przygotowanie:

Śmietanę ubiłam, pod koniec ubijania dodałam cukier. Do mascarpone dodałam ekstrakt, wymieszałam, a następnie porcjami dodawałam ubitą śmietanę. 


Wykonanie tortu krok po kroku:
- pieczemy biszkopt
- przygotowujemy masę cukrową i dekoracje
- przygotowujemy krem śmietankowy i krem maślany
- wystudzony biszkopt kroimy na 3 części
- pierwszy blat nasączamy ponczem
- rozkładamy pokrojone brzoskwinie
- nakładamy połowę kremu śmietankowego
- przykrywamy kolejnym biszkoptem
- czynności powtarzamy
- gotowy tort smarujemy kremem maślanym
- przykrywamy kołderką z masy cukrowej
- dekorujemy


Smacznego!

W przyszłym tygodniu ponownie coś słodkiego na poprawę humoru ;)


Tuesday, October 30

Rolada biszkoptowa z kremem czekoladowo-orzechowym i bananami


Kidy byłam małą dziewczynką na uroczystościach rodzinnych u mojej Babci zawsze pojawiała się rolada. Wyglądała jak konar drzewa, biszkoptowa przełożona wiśniową konfiturą i udekorowana czekoladowym kremem na maśle. Muszę przyznać, że nie było to moje ulubione ciasto, ze względu na maślany krem, ale zawsze wydawało mi się niezwykle eleganckie i trudne w przygotowaniu. Dlatego pierwszą roladę upiekłam dopiero będąc na studiach i... zakochałam się. Do dziś pamiętam, że wewnątrz tej pierwszej kryły się truskawki z bitą śmietaną. Ale pogoda za oknem taka, że o truskawkach (nadających się również do jedzenia, a nie tylko do dekoracji) możemy pomarzyć, za to banany są przez cały rok :) A banany z czekoladą to prawdziwa rozpusta :)


Przepis:

Biszkopt*
składniki:

4 jajka
70g cukru
100 g mąki pszennej
25 g mąki ziemniaczanej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
przygotowanie:

Prostokątną blachę do pieczenia o wym. 45x30 wyłożyłam papierem do pieczenia. Białka oddzieliłam od żółtek. Białka z odrobiną soli ubiłam na sztywną pianę. Dodawałam stopniowo cukier dalej miksując, a następnie po jednym żółtku. Obie mąki przesiałam z proszkiem do pieczenia. Dodałam do ubitej masy i delikatnie wymieszałam. Wyłożyłam masę na papier, wyrównałam. Piekłam ok 12 min w temp. 170 st.C. wyjęłam z piekarnika, przewróciłam na lnianą ściereczkę oprószoną cukrem, zdjęłam papier i zwinęłam ciasto wzdłuż dłuższego boku razem ze ściereczką. Odstawiłam do ostudzenia. W międzyczasie przygotowałam krem, a 2 banany pokroiłam na plasterki. Po ostudzeniu roladę rozwinęłam, posmarowałam kremem do 3/4 pow., rozłożyłam plasterki bananów. Zwinęłam wzdłuż dłuższego boku i oprószyłam cukrem pudrem. Wstawiłam na 3h do lodówki, po wyjęciu polałam roztopioną czekoladą.

Krem czekoladowo-orzechowy z prażonymi migdałami
składniki (na powyższy tort):
  • 250 g serka mascarpone
  • 200 g Nutelli
przygotowanie:

Mascarpone miksowałam ok 10 sek., następnie dodałam Nutellę i miksowałam do uzyskania gładkiej masy. 
Smacznego!

* Przepis: KUCHNIA nr 9-2011

Pozdrawiam serdecznie, a w przyszłym tygodniu ponownie zapraszam na tort - jakoś tak ostatnio tu u mnie słodko :) 

Thursday, October 25

Tort z okazji Chrztu Świętego


Jak obiecałam drugi tort - tym razem przygotowany z okazji Chrztu Świętego. Dwu piętrowy z biszkoptów, z kremem czekoladowo-orzechowym (śmiesznie prosty, a tak pyszny, że nikt się nie oprze ;), prażonymi migdałami i konfiturą wiśniową. Do dekoracji użyłam masy cukrowej, barwników do ciasta i cukrowych perełek. Żeby uzyskać perłowy kolor masy najlepiej ją po prostu pomalować odpowiednim barwnikiem rozpuszczonym w wodzie, barwniki perłowe nie są tak skoncentrowane jak kolorowe.


Przepis:
Biszkopt - TU
Masa cukrowa - TU
Krem maślany - TU
Krem czekoladowo-orzechowy z prażonymi migdałami
składniki (na powyższy tort):
  • 500 g serka mascarpone
  • 400 g Nutelli
  • garść płatków migdałowych
przygotowanie:

Mascarpone miksowałam ok 10 sek., następnie dodałam Nutellę i miksowałam do uzyskania gładkiej masy. Wcześniej uprażone na suchej patelni płatki migdałowe dodałam do kremu i wymieszałam.
Wykonanie tortu krok po kroku:
- pieczemy biszkopty wg. przepisu: jeden w większej, drugi w mniejszej tortownicy
- przygotowujemy masę cukrową - owijamy folią spożywczą
- przygotowujemy krem i masę maślaną - trzymamy w lodówce
- przygotowujemy dekoracje - w moim przypadku dzidziuś i tabliczka z imieniem
- wystudzone biszkopty przekrawamy na mniejsze blaty
- nasączamy biszkopt ponczem np. z wódki, wody i soku z cytryny
- kolejne warstwy przekładamy kremem na zmianę z konfiturą wiśniową
- kiedy mamy już 2 torty mniejszy wstawiamy do lodówki a większy smarujemy kremem maślanym i przykrywamy masą cukrową, następnie to samo robimy z drugim tortem
- umieszczamy mniejszy tort na większym 
- dekorujemy - mój dzidziuś zyskał kołderkę z masy cukrowej, ozdoby z masy przyklejamy na wodę, natomiast perełki najlepiej przykleić na zwykły lukier
- koniec :)
Pozdrawiam i zapraszam w przyszłym tygodniu na pyszną roladę :)


Sunday, October 21

Tort Księżniczka


Prawie 300 dni.
Tyle czasu zajęło mi napisanie nowego posta. To strasznie długo, ale tak szybko zleciało... Mam nadzieję, że wybaczycie mi ten niebyt - oczywiście uzasadniony setką spraw na głowie, nowym mieszkaniem, przeprowadzką i fachowcami - i zajrzycie do mnie na pyszny tort :) Został przygotowany dla Małej Dziewczynki z okazji urodzin - biszkopt przełożony musem z białej i gorzkiej czekolady. Tak naprawdę tort wcale nie jest trudny w przygotowaniu. Na pewno dobrze jest mieć formę na biszkopt w kształcie stożka, to ułatwia pracę. Ale ja użyłam metalowej dość głębokiej miski i tortownicy - biszkopt z samej miski był za niski. Lalkę musimy rozebrać, a włosy najlepiej owinąć folią spożywczą.

Przepis:

Biszkopt - TU
Masa cukrowa - TU
Krem maślany - TU

Mus z gorzkiej czekolady*
składniki :
  • 250 g serka mascarpone
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 350 ml śmietanki 36% lub 30%
  • 1/2 szklanki cukru pudru
przygotowanie:

Czekoladę połamałam na kosteczki, roztopiłam w kąpieli wodnej i jeszcze ciepłą połączyłam z serkiem mascarpone. Zimną śmietankę ubiłam na bardzo sztywną pianę razem z cukrem pudrem, wmieszałam ją delikatnymi ruchami szpatułki do masy czekoladowej.

Mus z bałej czekolady

składniki:
  • 250 g sera mascarpone
  • 60 g białej czekolady
  • 350 ml śmietanki 36% lub 30%
  • 1/2 szklanki cukru pudru
przygotowanie:

J.W.

Wykonanie tortu krok po kroku:

- pieczemy biszkopty wg. przepisu: jeden w misce lub specjalnej formie, drugi w tortownicy
- przygotowujemy masę cukrową - owijamy folią spożywczą
- przygotowujemy musy czekoladowe i masę maślaną - trzymamy w lodówce
- wystudzone biszkopty przekrawamy na mniejsze blaty
- nasączamy biszkopt ponczem np. z wódki, wody i soku z cytryny
- kolejne warstwy przekładamy bardzo zimnym musem
- w miejscu gdzie ma wejść lalka robimy dziurę
- wkładamy lalkę
- tort samrujemy kremem maślanym
- ubieramy tort w sukienkę z masy cukrowej i dekorujemy
- koniec :) Zobaczyć uśmiech na twarzy Jubilatki - BEZCENNE :)



Pozdrawiam i zapraszam na kolejny tort - z okazji Chrztu Świętego - już w przyszłym tygodniu :)



* Orginalny przepis na mus znajdziecie TU.


Tuesday, December 6

Najlepsze ciasto czekoladowe



Prawie rok czekało na mnie to ciasto :) Zobaczyłam je w styczniowym nr KUCHNI i od razu wiedziałam, że będzie wyjątkowe. Ale efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania i obecnie jest to moje ulubione ciasto czekoladowe! W orginale występuje z wiśniami i glanszem, ale i bez tego zasługuje na Nobla :) Bardzo wilgotne, ale nie zakalcowate, mocno czekoladowe (choć to zasługa kakao) i rozpływa się w ustach - Cudowne :) A do tego łatwe w przygotowaniu. BARDZO SERDECZNIE POLECAM!


Przepis:

składniki (z moimi zmianami; na blaszkę o śr. ok 22 cm i 6 muffinek :):

250 g mąki pszennej
9 łyżek kakao
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
200 g cukru
150 g brązowego cukru
2 jajka
1/2 szkl. maślanki lub jogurtu naturalnego
kilka kropli olejku waniliowego
240 ml wody
125 g masła
szczypta soli

przygotowanie:

Piekarnik rozgrzałam do temperatury 190 st. C. Okrągłą foremkę wyłożyłam papierem do pieczenia. Do jednej miski przesiałam mąkę z kakao, sodą, proszkiem do pieczenia i solą, dodałam cukier i wymieszałam. W drugiej misce wymieszałam jajka z maślanką i olejkiem. Do rondelka wlałam wodę, dodałam masło i podgrzałam prawie do zagotowania. Kiedy trochę przestygło powoli wlałam do suchych składników stale mieszając. Następnie dodałam jajka z maślanką i starannie wymieszałam. Ciasto piekłam ok. 35 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu posypałam cukrem pudrem i płatkami migdałowymi.

Smacznego!

Pozdrawiam serdecznie i życzę udanych Mikołajek!

Thursday, July 28

Muffinki z ricottą i malinami (lub migdałami) oraz Wyróżnienie i Candy :)


Dziś ponownie przydługi post :) Zacznę od przepisu na pyszne muffinki - modyfikacja tego na babeczki z czereśniami :)


składniki:
  • 1,5 szklanki mąki
  • 1 pełna łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżki kakao
  • 80 g miękkiego masła
  • 250 g ricotty (może być mascarpone, lub zwykły twaróg sernikowy)
  • 2 duże jajka
  • przebrane, umyte maliny, płatki migdałowe, gorzka czekolada

przygotowanie:

Masło ucierałam/ubijałam z cukrem i jajkami ok 3 min., a następnie dodałam ser i jeszcze chwilę miksowałam. Mąkę połączyłam z proszkiem i kakao dodałam do mokrych składników. Miksowałam tylko chwilkę, do czasu aż składniki się połączyły. Ciasto wlałam do papilotek (do 3/4 wysokości) a na wierzchu umieściłam po jednej malinie, a część posypałam płatkami migdałowymi. Piekłam w nagrzanym do 175 stopni piekarniku ok. 20 - 25 minut. Ewentualnie można polać roztopioną czekoladą.

* przepis Kasi z moimi modyfikacjami

Smacznego!


--------------------------------------------------------------

Obiecałam Wam, że pokażę co jest do upolowania w moim Candy :) Do wygrania jest takie serduszko-zawieszka o tematyce kulinarnej i książka kucharska (dwa zestawy). Książki niech pozostaną dla Was niespodzianką, ale jedno serduszko dziś pokażę - jest wykonane przeze mnie, więc nie jest idealne, ale może komuś przyniesie troszkę radości...

Niestety słaba jakość, bo zdjęcie robiłam telefonem :/
Prosiłam Was, żeby każdy kto chce wziąć udział w zabawie zostawił komentarz i wstawił na swoim blogu info o Candy, ale jakoś opornie to idzie, więc postanowiłam, że mimo wszystko każdy komentarz weźmie udział w losowaniu :)

--------------------------------------------------------------

A ostatnia najprzyjemniejsza sprawa to WYRÓŻNIENIE, które otrzymałam od:

Kulinarne Smaki - http://kulinarne-smaki.blogspot.com/
Kamili - http://ogrodybabilonu.blogspot.com/
Montki - http://cukierenka.blogspot.com/

i za które BARDZO SERDECZNIE DZIĘKUJĘ :)

Wszystkim już chyba dobrze znane zasady: należy wymienić bloga osoby, od której dostaliśmy wyróżnienie, umieścić na blogu baner zabawy, następnie podać 7 informacji o sobie oraz wyróżnić 16 ciekawych blogów.

Chciałabym nominować (choć wszystkie blogi są wyjątkowe i gdybym mogła ta lista nie miałaby końca):

1. Kulinarne Smaki - http://kulinarne-smaki.blogspot.com/
2. Kamilę - http://ogrodybabilonu.blogspot.com/
3. Montkę - http://cukierenka.blogspot.com/
  [nawet jeśli to wbrew zasadzie, ale bardzo lubię te blogi i tyle ;p]
4. Amber - http://kuchennymidrzwiami.blogspot.com/
5. Aurorę - http://blogczekolady.blogspot.com/
6. Annę-Marię - http://kucharnia.blogspot.com/
7. Książkoholiczkę - http://ksiazkoholiczkaodkuchni.blogspot.com
8. Goh. - http://amku.blogspot.com/
9. Magdę - http://cakes-and-the-city.blogspot.com/
10. Gosię - http://fochygochy.blogspot.com
11. Anię - http://zanadrze.blogspot.com/
12. Arven - http://fuzjasmakow.blogspot.com
13. Agutka - http://prettypleasure.blogspot.com/
14. Tomka - http://weekendwkuchni.blogspot.com/ 
15. i 16. Moje dwie koleżanki Sonię (prv.) i Madzię - http://domnaglazowisku.blogspot.com/

A teraz jeszcze coś o mnie:

1. Jestem absolutnie zakochana w swojej córeczce i mężu - oni nadają sens mojemu życiu :)...
2. Gdybym nie została "nieludzkim lekarzem" byłabym architektem, albo dekoratorką wnętrz (Dlaczego nie kucharzem? Ponieważ gotowanie przestałoby być tylko przyjemnością...)...
3. Szczególnymi względami darzę koty...
4. Uwielbiam czytać i mam sporą kolekcję książek A. Christie i E.E. Schmitta...
5. Chciałabym mieszkać nad morzem...
6. Nie jem połowy wigilijnych potraw, bo nie lubię maku, grzybów, słodkich zup i kompotu z suszu...
7. Kiedy jadę tunelem (oczywiście jako pasażer) zawsze zamykam oczy i myślę życzenie...

--------------------------------------------------------------  

Przypominam, że zapisy na Candy trwają do soboty wieczorem - SERDECZNIE ZAPRASZAM :)
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...