Kidy byłam małą dziewczynką na uroczystościach rodzinnych u mojej Babci zawsze pojawiała się rolada. Wyglądała jak konar drzewa, biszkoptowa przełożona wiśniową konfiturą i udekorowana czekoladowym kremem na maśle. Muszę przyznać, że nie było to moje ulubione ciasto, ze względu na maślany krem, ale zawsze wydawało mi się niezwykle eleganckie i trudne w przygotowaniu. Dlatego pierwszą roladę upiekłam dopiero będąc na studiach i... zakochałam się. Do dziś pamiętam, że wewnątrz tej pierwszej kryły się truskawki z bitą śmietaną. Ale pogoda za oknem taka, że o truskawkach (nadających się również do jedzenia, a nie tylko do dekoracji) możemy pomarzyć, za to banany są przez cały rok :) A banany z czekoladą to prawdziwa rozpusta :)
Przepis:
Biszkopt*
składniki:
4 jajka
70g cukru
100 g mąki pszennej
25 g mąki ziemniaczanej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
przygotowanie:
Prostokątną blachę do pieczenia o wym. 45x30 wyłożyłam papierem do pieczenia. Białka oddzieliłam od żółtek. Białka z odrobiną soli ubiłam na sztywną pianę. Dodawałam stopniowo cukier dalej miksując, a następnie po jednym żółtku. Obie mąki przesiałam z proszkiem do pieczenia. Dodałam do ubitej masy i delikatnie wymieszałam. Wyłożyłam masę na papier, wyrównałam. Piekłam ok 12 min w temp. 170 st.C. wyjęłam z piekarnika, przewróciłam na lnianą ściereczkę oprószoną cukrem, zdjęłam papier i zwinęłam ciasto wzdłuż dłuższego boku razem ze ściereczką. Odstawiłam do ostudzenia. W międzyczasie przygotowałam krem, a 2 banany pokroiłam na plasterki. Po ostudzeniu roladę rozwinęłam, posmarowałam kremem do 3/4 pow., rozłożyłam plasterki bananów. Zwinęłam wzdłuż dłuższego boku i oprószyłam cukrem pudrem. Wstawiłam na 3h do lodówki, po wyjęciu polałam roztopioną czekoladą.
Krem czekoladowo-orzechowy z prażonymi migdałami
składniki (na powyższy tort):
- 250 g serka mascarpone
- 200 g Nutelli
przygotowanie:
Mascarpone miksowałam ok 10 sek., następnie dodałam Nutellę i miksowałam do uzyskania gładkiej masy.
Smacznego!
* Przepis: KUCHNIA nr 9-2011
Pozdrawiam serdecznie, a w przyszłym tygodniu ponownie zapraszam na tort - jakoś tak ostatnio tu u mnie słodko :)
Czy mogę czuć się zaproszona na wirtualny kawałek tej rolady:) Uwielbiam tego rodzaj wypieki:) .... kojarzą mi sie z dzieciństwem i moją Ciocią, która była mistrzynią rolad:) pozdrawiam ciepło
ReplyDeleterolady dla mnie to na razie etap nie do przeskoczenia.
ReplyDeleteale to kwestia czasu.
Twoja wygląda bardzo apetycznie :]
Zapowiada się bardzo ciekawie :)
ReplyDeleteUwielbiam takie delikatne w smaku rolady
ReplyDelete