Showing posts with label szparagi. Show all posts
Showing posts with label szparagi. Show all posts

Saturday, June 1

Risotto ze szparagami, parmezanem i skórką cytrynową


Lekkie i proste w wykonaniu danie. W sam raz na czerwcowy obiad. Przepis można łatwo modyfikować i dostosować do swoich upodobań. Polecam!


Przepis*:
składniki:
  • 1 szkl. ryżu do risotto np. Arborio
  • 600 ml bulionu/rosołu
  • 400 ml gorącej wody
  • pół pęczka zielonych szparagów
  • 2 dymki - białe części
  • 2 łyżeczki masła
  • skórka z połowy cytryny
  • 1 łyżka tartego parmezanu
przygotowanie:
 
Dymkę siekamy w drobną kostkę, szklimy na maśle w rondlu. Dodajemy ryż, mieszamy do momentu aż wszystkie ziarenka pokryją się masłem i będą szkliste. Zalewamy bulionem w temp. pokojowej, mieszamy, zagotowujemy, zmniejszamy ogień i gotujemy pod przykryciem przez 15 min. Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę, mieszamy i dodajemy połowę gorącej wody (najlepiej w tym momencie spróbować ryżu, jeśli jest bardzo słony dodajmy wodę, jeśli chcemy żeby był bardziej słony zamiast wody dodajmy bulion). Zwiększamy płomień palnika i cały czas mieszając gotujemy risotto jeszcze 5 min., w razie potrzeby uzupełniając płyn. Kilka minut przed końcem gotowania dodajemy umyte i pokrojone szparagi. Kiedy risotto nabierze kremowej konsystencji, a ryż będzie miękki zdejmujemy rondel z ognia i dodajemy parmezan oraz skórkę z cytryny.

Smacznego!

P.S. Nie zapomniałam, że dziś Dzień Dziecka :) Wszystkim dzieciakom (małym i DUŻYM) ślę najlepsze życzenia - zwłaszcza tobie Córeczko :* 
A dziś wieczorem jeszcze dwa dziecięce torty - tak zatortowałam się :)


Wednesday, June 15

Risotto ze szparagami i kurczakiem


Tegoroczny romans ze szparagami jakoś mi nie wyszedł. Najpierw "przegotowałam" wersję "do obiadu", ale zjadłam takie troszkę za miękkie. Później przesoliłam risotto (a to muszę szczerze przyznać rzadko mi się zdrza, prędzej o soli zapominam ;), ale gdyby nie ta sól to risotto byłoby naprawdę smaczne :) W tym roku już im daruję, ale mam nadzieję, że w przyszłym będzie lepiej. Ale wiecie jak to mówią o nadziei... ;)


Przepis* (na 2 porcje):

składniki: 
  • ok. 10 szparogów 
  • średnia cebula cienko pokrojona 
  • 6 dkg masła 
  • 35 dkg ryżu typu Arborio lub Carnaroli 
  • 1 litr bulionu  (mój był zdecydowanie za słony ;/)
  • kieliszek białego wytrawnego wina  (pominęłam)
  • 2 łyżki śmietanki 
  • 2 łyżki tartego parmezanu 
  • sól, pieprz
przygotowanie:

Każdy szparag podzieliłam na trzy części. Czubek ugotowałam do miękkości we wrzącej wodzie, część środkową obrałam i pokroiłam na małe kawałki, a część końcową wyrzuciłam. Cebulę i pokrojone szparagi podsmażyłam na maśle około 5 minut w garnku o grubym dnie. Dodałam suchy ryż i smażyłam jeszcze kilka minut. Zmniejszyłam ogień i, znów mieszając, dodawałam powoli gorący rosół (ryż musi być "spragniony" zanim doda się następną porcję rosołu). Cała operacja będzie trwała około 20 minut. Pod koniec gotowania dodałam parmezan i śmietankę, wymieszałam, udekorowałam ugotowanymi czubkami szparagów i przyprawiłam.

* Przepis znalazła u Oli, autorką jest Tessa Capponi-Borawska.

Smacznego! 


Pozdrawiam serdecznie :) 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...