Showing posts with label kurczak. Show all posts
Showing posts with label kurczak. Show all posts

Thursday, January 31

Kurczak nabity w/na butelkę pieczony z warzywami i czosnkiem


Mała odskocznia od czekoladowych deserów, ale... nie myślcie, że już z nimi skończyłam :) Jeszcze w weekend znajdziecie tu kolejny wpis. Tymczasem...
To jeden z takich przepisów, do których się wraca. Inspiracją był "Kurczak generał" Magdy Gessler z programu "Kuchenne rewolucje". Powiem krótko: kurczak idealny, delikatne mięso z chrupiącą skórką. Nie będziecie się mogli mu oprzeć. Butelka z parującym piwem zapewnia mu soczystość, ale jego smak nie jest wyczuwalny. Idealne propozycja na niedzielny obiad, czy przyjęcie dla gości. 


Przepis:
składniki:
  • ok 1,5 kg kurczak
  • 1 butelka jasnego piwa- pozbawiona etykiet
  • 4 średniej wielkości ziemniaki
  • 3 duże marchewki
  • 5-6 ząbków czosnku
  • 2 łyżki oleju lub oliwy z oliwek
  • przyprawy: słodka papryka, zioła prowansalskie, pieprz, sól- lub inne wg. uznania
przygotowanie:

Umytego i osuszonego kurczaka natarłam przyprawami i pozostawiłam na noc w lodówce. 1/3 piwa odlałam, a na butelkę z pozostałym piwem nadziałam kurczaka (otwór butelki musi pozostać nieosłonięty), a następnie polałam olejem i posypałam solą morską. Warzywa obrałam, umyłam, pokroiłam na mniejsze kawałki. Kurczaka wraz z warzywami i nieobranym czosnkiem umieściłam na blasze do pieczenia i wstawiłam do nagrzanego do 180 st. C. na ok. 2 godziny. W międzyczasie polewałam kurczaka pozostałym piwem. Pod koniec pieczenia zmniejszyłam temperaturę do 160 st. i włączyłam termoobieg, żeby kurczak się przyrumienił.

Smacznego!
Bardzo dziękuję za wszystkie odwiedziny i pozdrawiam :)
 

Monday, June 20

Roladki drobiowe ze szpinakiem i mozzarellą


Kiedy byłam mała szpinak kojarzył mi się z Papajem (zawsze oglądałam go z moim Dziadkiem :) i amerykańskimi filami, gdzie dzieci siedziały nad zieloną breją płacząc, albo przynajmniej zatykając nosy. Nic dziwnego, że jakoś mi się do tego "świństwa" nie spieszyło ;) Z resztą mój pierwszy szpinak też nie był zbyt smaczny (choć z przepisu). Ale nie zraziłam się tylko zaczęłam eksperymentować i tak pomału doszłam do swojego sposobu na szpinak, który pokochałam... nie tylko ja :) 


Przepis: 

składniki (na 2 porcje):
  • 1 podwójna pierś z kurczaka
  • 100-150 g świeżego szpinaku
  • 1 mała cebulka
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka masła 
  • 1/2 kulki mozzarelli
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa, ew. maggi i suszony czosnek
  • olej
przygotowanie:

Piersi umyłam, rozkroiłam i rozbiłam uważając, żeby ich nie podziurawić. Natarłam solą i pieprzem. Szpinak umyłam, przelałam na sitku wrzątkiem, odcedziłam. Drobno pokroiłam cebulę i zeszkliłam na maśle. Dodałam przeciśnięty przez praskę czosnek, a następnie szpinak. Poddusiłam kilka minut i przyprawiłam gałką, solą, pieprzem, ew. maggi i suszonym czosnkiem. Na przygotowanego kurczaka rozłożyłam szpinak i pokrojoną w kostkę mozzarellę. Roladki ciasno zwinęłam i związałam nitką jednocześnie kierując brzegi mięsa do środka. Obsmażyłam na rozgrzanym oleju z każdej strony, a następnie zmniejszyłam płomień, podlałam wodą (tak by sięgała na wysokość ok. 0,5 cm) i dusiłam aż mięso było miękkie (zależy to od wielkości roladek). Przed podaniem usunęłam nitkę :)

Smacznego!

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny :)

Wednesday, June 15

Risotto ze szparagami i kurczakiem


Tegoroczny romans ze szparagami jakoś mi nie wyszedł. Najpierw "przegotowałam" wersję "do obiadu", ale zjadłam takie troszkę za miękkie. Później przesoliłam risotto (a to muszę szczerze przyznać rzadko mi się zdrza, prędzej o soli zapominam ;), ale gdyby nie ta sól to risotto byłoby naprawdę smaczne :) W tym roku już im daruję, ale mam nadzieję, że w przyszłym będzie lepiej. Ale wiecie jak to mówią o nadziei... ;)


Przepis* (na 2 porcje):

składniki: 
  • ok. 10 szparogów 
  • średnia cebula cienko pokrojona 
  • 6 dkg masła 
  • 35 dkg ryżu typu Arborio lub Carnaroli 
  • 1 litr bulionu  (mój był zdecydowanie za słony ;/)
  • kieliszek białego wytrawnego wina  (pominęłam)
  • 2 łyżki śmietanki 
  • 2 łyżki tartego parmezanu 
  • sól, pieprz
przygotowanie:

Każdy szparag podzieliłam na trzy części. Czubek ugotowałam do miękkości we wrzącej wodzie, część środkową obrałam i pokroiłam na małe kawałki, a część końcową wyrzuciłam. Cebulę i pokrojone szparagi podsmażyłam na maśle około 5 minut w garnku o grubym dnie. Dodałam suchy ryż i smażyłam jeszcze kilka minut. Zmniejszyłam ogień i, znów mieszając, dodawałam powoli gorący rosół (ryż musi być "spragniony" zanim doda się następną porcję rosołu). Cała operacja będzie trwała około 20 minut. Pod koniec gotowania dodałam parmezan i śmietankę, wymieszałam, udekorowałam ugotowanymi czubkami szparagów i przyprawiłam.

* Przepis znalazła u Oli, autorką jest Tessa Capponi-Borawska.

Smacznego! 


Pozdrawiam serdecznie :) 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...